Niech narodzi się BOT


Już w grudniu może powstać największy pracodawca w Polsce – grupa energetyczna Bełchatów-Opole-Turów

To będzie jedno z największych wydarzeń w polskim biznesie. Ministerstwo Skarbu Państwa zgodziło się już na połączenie Elektrowni Bełchatów z Kopalnią Węgla Brunatnego Bełchatów SA. – Nie wykluczam, że to właśnie ta spółka będzie z elektrowni Bełchatów, Opole i Turów budować wielką grupę energetyczną – zapowiedział Tadeusz Soroka, wiceminiter skarbu.

Już w poniedziałek po raz kolejny mają spotkać się zarządy trzech elektrowni oraz dwóch kopalni węgla brunatnego. Zdecydują, kiedy spółki podejmą uchwałę o połączeniu. Z naszych informacji wynika, że zrobią to jeszcze w tym roku. Prace koordynuje Henryk Szendera, prezes Elektrowni Opole SA.
Ranga wydarzenia jest ogromna. Jeśli uda się przeprowadzić połączenie, to powstanie jedna z największych spółek w Polsce. Zatrudni ponad 20 tysięcy osób. Dysponować będzie wielkim kapitałem i współtworzyć politykę energetyczną państwa. Na jej czele na pewno stanie osoba ściśle związana z rządząca opcją polityczną.

Boją się o pracę

Na pewno nie uniknie się też sporów dotyczących lokalizacji centrali BOT. Ale do tego jeszcze długa droga.
- Po zarejestrowaniu nowej spółki jej założyciele mają ją podarować skarbowi państwa. Kolejnym krokiem powinna być uchwała rządu o wniesieniu do nowej spółki akcji pięciu firm założycielskich, a niewykluczone, że także innych – na przykład współpracującej z Elektrownią „Opole” KWK „Budryk” – mówi Jerzy Przyłucki, rzecznik Elektrowni Opole.
Tymczasem prowadzone są rozmowy z załogami wszystkich pięciu przedsiębiorstw, które mają tworzyć BOT. Związki zawodowe obawiają się bowiem, że połączenie może oznaczać zwolnienia. Dlatego właśnie Tadeusz Soroka, wiceminister skarbu państwa i szef komitetu sterującego powołanie BOT, będzie osobiście przekonywał załogi pięciu spółek do tego przedsięwzięcia.
- Elektrownia Turów jest już po restrukturyzacji. Ludzie nie muszą się więc obawiać o pracę – tłumaczy Jerzy Łaskawiec, prezes zarządu Elektrowni Turów.

Dwa stopnie do narodzin

Tworzenie BOT-u będzie dwustopniowe. Najpierw powstanie spółka, w skład której wejdą bełchatowskie kopalnie i elektrownia, a dopiero później pozostałe podmioty. Utworzenie tej grupy jest bezpośrednio związane z możliwą likwidacją tzw. kontraktów długoterminowych (KDT), które wpływały na duże zadłużenie sektora energetycznego.
- Na razie pracujemy nad dokumentami. Wszystkie podmioty będą musiały w tym samym czasie podjąć uchwały o utworzeniu i przystąpieniu do BOT. W mojej ocenie grupa może powstać już w grudniu – mówi Jerzy Łaskawiec.
Akcje nowej grupy mają zostać w przyszłości wprowadzone na giełdę. Według planów ministerstwa skarbu mogłoby to się stać już pod koniec 2005 roku. Wówczas na parkiecie zadebiutowałby mniejszościowy, tzn. 10-25-procentowy, pakiet BOT-u. Bardziej sceptyczni są analitycy. – Zanim spółka wejdzie na giełdę musi mieć jakąś przeszlość. W normalnych warunkach dwu, trzyletnią. Nikt przecież nie będzie ryzykował i kupował akcji spółki, której kompletnie nie zna – tłumaczy jeden z giełdowych analityków.

Autor artykułu: Tomasz Bonek

Comments are closed.